Wielki dzień
Nadszedł dzień przesłuchiwań, Lena jakoś szczególnie się do tego nie przygotowywała. Była za bardzo przejęta tym co powiedział Maciek, dużo też myślała o nowo poznanym Kubie. Podobał się jej, ale wiedziała, że nic z tego nie będzie , poza tym podobał się on Zuzannie i nie chciała stawać im na drodze -mięli przecież , te same zainteresowania.Przesłuchiwania nie były takie złe , Lena weszła na salę , na środku sali stał stolik z lampkami - tworzyły one taki cudowny nastrój . Przy stoliku siedziała komisja egzaminująca osoby, które miały przejść . Pierwszą z nich , która rzuciła się Lenie w oczy nie był wcale opiekun chóru szkolnego ani pani dyrektor, ale Maciek. Tak, ten Maciek . Lena stresowała się, ale wiedziała, że musi pokazać się z jak najlepszej strony . Nie była do końca pewna utworu, który wybrała, ale zaczęła śpiewać. Była to piosenka Christiny Aguilery - Hurt.
Wydawałoby się, że piosenka z przesłaniem, jednak Frytka nie skierowała jej słów do Maćka - nie wiedziała nawet , że on tam będzie.
Występ poszedł jej świetnie , dała z siebie wszystko . Jednak komisja nie wybierała od razu ludzi do szkolnego chóru. Wyniki miały pojawić się następnego dnia .
***
Po przesłuchaniu Lena była umówiona z Zuzą, a ponieważ ta miała trening na boisku szkolnym , poszła na trybuny. Po chwili dołączył do niej Kuba
- Hej, co słychać ? - zapytał.
Zdziwiona Lena nie wiedziała co ma powiedzieć , ale za wszelką cenę nie chciała aby jej kontakty z Kubą przeradzały się w zauroczenie. Była silną młodą dziewczyną, ale jednak była też wrażliwa - przede wszystkim na zranienia. To pewnie dlatego nie mieszała się w związki - choc trudno w ogóle nazwać związkami "chodzenie" z dziewczyną czy chłopakiem w podstawówce cz początkach gimnazjum.
Lena zawsze chciała aby jej związek był tym idealnym. Strasznie lubiła komedie romantyczne i miała nadzieję, że kiedyś ona przeżyje swoją osobistą komedię romantyczną, miała nadzieję na idealnego przysłowiowego księcia z bajki.
Po chwili zamyślenia Lena odpowiedziała :
- Cześć . Wszystko w porządku.
Kuba zauważył, że coś jest nie tak, ale nie dawał za wygraną.
- Ponieważ jestem tu nowy , mama pozwoliła mi urządzić niedużą imprezę w moim ogrodzie. Przyjdziesz ? - zapytał z nadzieją.
- Zastanowię się nad tym. - Lena odpowiedziała i zauważyła, że Zuza już wychodzi z szatni . - No więc muszę lecieć , pa. - dodała.
Kuba zdążył jedynie krzyknąć "cześć" , bo Lena tak szybko zbiegła z trybun . Był trochę załamany, jeszcze żadna dziewczyna z nim tak nie rozmawiała - w końcu był przystojnym piłkarzem .
Lena zbiegła do Zuzy najszybciej jak mogła, nie oglądając się za Kubą.
Zuza od razu, bez żadnego 'cześć' zapytała czego chciał Kuba. Lena nie wiedziała za bardzo co ma jej odpowiedzieć, ale najlepszym rozwiązaniem była prawda.
- Zaprosił nas na imprezę . - powiedziała Lena.
- Tak ? To suuper - idziemy - odpowiedziała Zuza.
- Ale ja nie wiem czy to dobry pomysł - dodała Lena .
- Spokojnie , nie ma co się zastanawiać , idziemy i już. Tylko kiedy jest ta impreza ? - zapytała
- Hmm o to nie zapytałam - odparła Lena.
- Okej, zadzwonię wieczorem do Kuby i zapytam. - uśmiechnęła się wypowiadając te słowa.
Lena zauważyła, że Kuba jej się podoba, ale dopóki Zuza sama nie zacznie o tym mówić, nie warto pytać ją o takie rzeczy.
Lena - kartka z pamiętnika
Miałam dziś cudowny dzień pełen wrażeń . Z jednej strony Maciek - dlaczego to on siedział w komisji na moich przesłuchaniach ? To było takie stresujące, ale cieszę się , że dałam z siebie wszystko. Z drugiej strony Kuba, na prawdę wydaje się być miły, a ja zachowuję się tak ozięble w stosunku do niego. Sama nie wiem co mam robić, chyba nie da się tak na siłę wmówić sobie, że Kuba mi się nie podoba - podoba mi się, ale jest pełno dziewczyn , które za nim się oglądają. Ledwo co przyszedł do naszej szkoły, a już coś dzieje się wokół niego. Pozostanę raczej cichą wielbicielką. Widać też gołym okiem, że Zuza jest nim zainteresowana . Może powinnam z nią o tym porozmawiać, w końcu jest moją przyjaciółką. A może lepiej pogadać z Erykiem żeby nie mieszać w to Zuzy ? Moje myśli są teraz zaburzone z powodu chłopców. A do tej pory wszystko było okej, żadnych chłopców - żadnych problemów ...
Tak się cieszę, że napisałaś kolejny rozdział. Od razu wieczór stał się piękniejszy <3
OdpowiedzUsuńDziękuję i czekam na więcej <3